Motoryzacyjna ikona
– Od niedawna jeżdżę Mercedesem, dokładnie CLA i muszę przyznać, że już nie chce z niego wysiadać. Mercedes bije na głowę wszystko – mówi, nie kryjąc ekscytacji Nikola Jasnowska, makijażystka, która przetestowała nowego GLE Coupe w wersji Hybryda Plug-In. Trudno się nie zgodzić, gdyż Mercedes to klasa sama w sobie, marka samochodów, która nie zawodzi i nieustannie zachwyca. Motoryzacyjna ikona.

GLE, to jeden z najwszechstronniejszych modeli Mercedesa i to niezależnie czy mamy do czynienia z SUV’em, czy z bardziej sportowym Coupé – jest to zarówno samochód rodzinny jak i towarzysz dalekich podróży. Sprawdza się w każdych okolicznościach. GLE Coupé w standardowym wyposażeniu posiada napęd na obie osie 4MATIC co pozwala bezpiecznie pokonywać drogi o słabej przyczepności, a w terenie umożliwia pokonanie zboczy o nachyleniu do 45 stopni. – Bardzo podobają mi się systemy zabezpieczeń, jakie ten model posiada. Nie da się nim jeździć niebezpiecznie – stwierdza Nikola Jasnowska. Faktycznie pakiet wspomagający bezpieczeństwo jazdy oferuje udoskonalone funkcje. Mamy m.in. asystenta kierownicy, odległości, parkowania, który działa także w trybie holowania czy asystenta rozpoznawania znaków drogowych. Dodatkowo w trybie off-roadowym, ekran centralny tego modelu Mercedesa prezentuje wirtualny widok spod przedniej części samochodu, co zdecydowanie ułatwia poruszanie się w wymagającym, trudniejszym terenie.
Gama silnikowa nowego GLE została całkowicie zelektryfikowana w nowym wydaniu i obejmuje miękkie hybrydy z 48-woltową instalacją elektryczną oraz alternatorem zintegrowanym z rozrusznikiem (ISG), a także hybrydy plug-in czwartej generacji, takie, jakie posiada testowany przez nas model. – To, że nie jest to spalinowy samochód, na początku wywołało we mnie dziwne wrażenie – wyznaje Nikola Jasnowska. – Jest niesamowicie cichy. Te odczucia towarzyszyły mi przez pierwsze pięć minut, ale później szybko o tym zapomniałam, ponieważ jak już się do niego przyzwyczaimy, to docenimy to, że to auto po prostu płynie.
Nowe GLE zachwyca także pod względem wyglądu i komfortu. Dzięki wprowadzeniu drobiazgowych zmian w designie nowe modele Mercedesa GLE wyglądają teraz jeszcze nowocześniej. Otrzymaliśmy nowy przedni zderzak o wyrazistych kształtach, osłonę chłodnicy z dwiema chromowanymi listwami, a także chromowaną oprawę zewnętrznych wlotów powietrza. Odświeżone również zostało wzornictwo świateł do jazdy dziennej. Jeśli chodzi o wnętrze GLE, to tu także nastąpiła zmiana – wyraźnie jest inspirowane najbardziej luksusowymi wersjami Mercedesa. Jedną z najistotniejszych nowości na jego pokładzie jest najnowszej generacji kierownica z polami dotykowymi na poziomych ramionach. Wzrok przyciąga chromowane wykończenie środkowych i bocznych wlotów powietrza i eleganckie okładziny. Nowy GLE otrzymał także drugą generację systemu multimedialnego MBUX, m.in. z tego powodu interfejsy Apple CarPlay i Android Auto są teraz dostępne bezprzewodowo, również asystent głosowy „Hej Mercedes” stał się jeszcze bardziej pojętny. – Jeśli chodzi o wykończenie w środku, to mam porównanie z innymi markami, gdyż zmieniam auta co roku i muszę przyznać, że Mercedes jest jak luksusowy dom „pod klucz” – podkreśla Nikola Jasnowska. – Wsiadasz do niego i czujesz się w nim po prostu idealnie. Wszystko jest pod ręką, w odpowiednich proporcjach, przejrzyste. Masywna kierownica, rozległy ekran centralny. Wszystko jest eleganckie, inteligentne i intuicyjne. Myślę, że nie bez powodu dostałam do przetestowania ten model. Po jeździe stwierdzam, że muszę go mieć.




